Tekst Sytuacje awaryjne
Służby ratownicze i metody wzywania pomocy
Wypływając na wodę warto zawczasu sprawdzić jakie służby ratownicze działają na danym akwenie. Na Mazurach jest to Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (MOPR), na pozostałym obszarze kraju Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (WOPR). Na morzu – na akwenie polskiej strefy odpowiedzialności – akcjami ratowniczymi zajmuje się Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa, określona międzynarodowym skrótem SAR (Search and Rescue) wspierana przez Marynarkę Wojenną.
Metody wzywania pomocy:
- telefon komórkowy
Policja – 997
Straż pożarna – 998
Pogotowie ratunkowe – 999
WOPR – 985
MOPR – 984
numer ratunkowy na wodzie (WOPR i MOPR) – 601 100 100; - symetryczne unosić i opuszczać wyprostowane i rozłożone ręce;
- zataczać kręgi światłem lub flagą;
- dym lub ogień na jachcie;
- czerwona flara lub raca;
- sygnał dźwiękowy (powtarzające się długie dźwięki lub uderzenia w dzwon);
- sygnał MaydayMaydayMayday nadawany przez radiotelefon;
- kwadratowa flaga i umieszczona nad nią lub pod nią kula;
- sygnał S.O.S latarką lub gwizdkiem. ***---***
Sztrandowanie
Sztrandowanie to zamierzone wejście statku (jachtu) na piaszczysty brzeg lub mieliznę. Jest to manewr mający na celu uratowanie statku przed zatonięciem lub rozbiciem, stosowany na przykład przy poważnych uszkodzeniach jednostki.
Na jachtach balastowych sztrandowanie jest zgodnie z polskim prawem uznawane za wypadek, natomiast na jachtach mieczowych za zwykły manewr. Pływając niewielkim jachtem mieczowym warto schronić się na brzegu nie tylko w wypadku awarii, ale np. przed nadchodzącą burzą.
Pożar na jachcie
Jacht powinien być wyposażony w środki przeciwpożarowe np.: gaśnica, koc gaśniczy. Jednak w związku z wyposażeniem jednostki w instalację gazową należy zachować szczególną ostrożność podczas jej obsługi. Najczęstszą przyczyną pożarów jest niedbalstwo załogi, nieumiejętne obchodzenie się z instalacją gazową oraz palenie wyrobów tytoniowych na pokładzie jachtu.
W przypadku pożaru instalacji gazowej pierwszą czynnością, jaką powinniśmy wykonać, jest zakręcenie butli z gazem. Gaz znajdujący się w przewodach szybko się wypali i odetnie materiał palny pożaru.
Wiatr wiejący w stronę pożaru dostarczając dodatkowego tlenu podsyca ogień. W wypadku zaprószenia ognia należy podjąć próbę ugaszenia oraz niezwłocznie wezwać służby ratownicze. O ile jest to możliwe, trzeba zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru. Jeżeli w trakcie żeglugi pojawi się na pokładzie pożar należy obrać taki kurs, który opóźni rozprzestrzenianie się ognia po okręcie:
- pożar dziobu – przechodzimy do kursu pełnego;
- pożar na lewej burcie – przechodzimy do półwiatru prawego halsu;
- pożar na prawej burcie – przechodzimy do półwiatru lewego halsu;
- pożar rufy – przechodzimy do kursu ostrego.
W przypadku pożaru jachtu w porcie, po wezwaniu służb ratowniczych, w miarę możliwości zaleca się odstawienie od niego sąsiadujących jednostek.
Ogień oraz wysoka temperatura mogą wywołać poparzenia, dlatego podczas prób gaszenia pożaru wymagana jest szczególna ostrożność, z zachowaniem własnego bezpieczeństwa.
Jak postępować w przypadku oparzenia dowiesz się w części „Ratownictwo ogólne”.
Wywrócenie się jachtu żaglowego
Za prawidłowy przebieg akcji ratowniczej odpowiedzialny jest sternik lub osoba prowadząca jacht. Podczas takiej akcji najważniejszy jest spokój oraz bezwzględne stosowanie się do poleceń sternika. Cała załoga powinna wiedzieć czy jacht, na którym pływają po wywróceniu tonie, czy też utrzymuje się na wodzie. Jest to bardzo ważne, ponieważ jacht unoszący się na wodzie może posłużyć jako tratwa, natomiast od jachtu który tonie, należy odpłynąć na bezpieczną odległość.
Każda wywrotka jest niespodziewana, następuje szybko i nie pozostawia czasu do namysłu nad działaniami, dlatego w każdej sytuacji należy bezwzględnie respektować polecenia sternika. W przypadku wywrotki, jeżeli nie ma możliwości samodzielnego postawienia jednostki, ważne jest, aby wezwać pomoc tak wcześnie, jak tylko jest to możliwe.
Większość jachtów po wywróceniu nie tonie (a przynajmniej nie od razu). Tuż po zajściu ważne jest odliczenie załogi oraz sprawdzenie czy nikt nie jest ranny i nie potrzebuje pomocy. Wówczas mamy pewność, że nikt z załogi nie utonął. Zdarzyć się może również, że po wywrotce jachtu znajdziemy się w wodzie przykryci żaglem, dlatego każdy powinien być przygotowany do takiej sytuacji. Po odliczeniu się załogi, jeżeli nasz jacht jest jednostką otwarto-pokładową, powinniśmy zadbać, aby nie zrobiła „grzyba” czyli obrotu masztem w stronę dna. W tym celu należy zabezpieczyć jego top, podkładając np. koło lub podkowę. Nie ma sensu wykonywania tej czynności na ciężkich jednostkach kabinowych, ponieważ koła ratunkowe mają mniejszą wyporność niż ciężar dużego masztu. Jeżeli wiemy, że pomoc jest wezwana i czas oczekiwania jest kwestią chwili, a członkowie naszej załogi są bezpieczni i sprawni, możemy przygotować jacht do holowania.
W dalsze rejsy zaleca się pływać przynajmniej w dwie jednostki. Powoduje to, że jesteśmy wzajemnie asekurowani i możemy liczyć na szybką pomoc w przypadku awarii lub wywrotki.
Partnerzy










